Napisane przez: morris | maj 26, 2008

Zakupy

Całkiem niedawno wydałem blisko 300 zł na Corel Paint Shop Pro XI i filtr polaryzacyjny.

def. z wikipedii bo mi się pisać nie chce:

Filtr ten pochłania światło o polaryzacji liniowej w wybranym kierunku. Efekt dla fotografii jest taki, że pochłania on światło rozproszone w atmosferze w przypadku fotografowania nieba. Błękit nieba staje się ciemniejszy, a chmury pozostają białe (jest to efekt podobny, choć nie identyczny, jak działanie filtru czerwonego w przypadku fotografii czarno-białej). Pozwala on również na zwiększenie nasycenia barw powierzchni matowych (np. zieleni roślin, bądź kolorów tkanin) w słoneczny dzień. Filtr najmocniej działa, gdy obiektyw skierowany jest pod kątem 90 stopni od kierunku padania światła. Z tym wiąże się również jedna z niedogodności polaryzatora – w przypadku obiektywu szerokokątnego może być widać, że np. pas nieba jest ciemniejszy a dalej od niego już nie. Główną wadą polaryzatora jest to, że zabiera on część światła (zwykle około 1 – 1,5 EV, czyli wymaga od 1 do 1,5 mniejszej przysłony lub dłuższego czasu naświetlania). Filtr polaryzacyjny umożliwia też wyeliminowanie odbić od szyby lub powierzchni wody.

po lewej bez filtra, po prawej z filtrem

widać różnicę ;)


Odpowiedzi

  1. Owszem, widać różnicę, ale reszty tekstu w ogóle nie zrozumiałem. xD


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie